
Gigantki | Dzielnica Czterech Świątyń | Wrocław | Przegląd Młodej Sztuki Survival 6 | 29.06.2008
Manifestacja siły czy bezsilności?
Zderzamy idee: stare i nowe – podtrzymywanie wartości a rozpychanie i ucieczka, próba odnalezienia się w nowej, „ciasnej” sytuacji. Nie wiadomo czy podział na stare (dobre) i nowe (złe) jest do końca tak oczywisty, a może oczywisty jest: stare (złe) i nowe (dobre), a może zamiast kontry można mówić o harmonijnej koegzystencji, gdzie nowe wyrosło na gruncie starego…
Domowy anturaż i jego atrybuty – halki i podkoszulki oraz dwa pobliskie budynki mieszkalne: rozpadający się i doskonale odrestaurowany – wzmacniają kontekst domu, rodziny. Interesuje nas rola kobiety w tym aspekcie.
Istotny jest dualizm dążeń. Stare: podpieranie, podtrzymanie wartości, ale i brak poczucia równowagi, przejmowanie odpowiedzialności, ról męskich (gigantki). Nowe: rozpychanie jako forma ucieczki lub odnalezienia się, przy jednoczesnej izolacji; niezgoda (bunt?) i frustracja, która jednak prowadzi do wzmożonej aktywności.
