„Labirynt i coś jeszcze. Sztuka zdobywania” Gabriela Dragun, Rita Baum Nr 10, 2006

(…) Przegląd Sztuki w ekstremalnych warunkach implikuje ekstremalnie zintensyfikowane i multiplikowane doznania: od poczucia lęku do fascynacji; od zażenowania, chęci wycofania się i ucieczki, po przyjemność płynącą z patrzenia (podglądania), dotykania (obmacywania), wsłuchiwania się (podsłuchiwania)… Pokonywanie barier architektonicznych ściśle wiąże się z pokonywaniem barier psychicznych, sprzyja przełamywaniu rozmaitych tabu.

Główną zasadą obowiązującą w świecie dla wytrwałych zdobywców jest aktywność. Puste ramki, krzesła, nawet stryczki… czekają na użytkowników, prowokują, jak przyczepa campingowa – happening Katarzyny Goleń, Kariny Marusińskiej i Agnieszki Rzeźniak – z przewrotnym napisem: „Baw się (ze) mną”. Wystarczy podejść, pociągnąć za sznurki, by ożywić zamknięte w środku dziewczyny-marionetki. Przystępność i zależność lalek sugeruje kontakt sprowadzony do aktów zakamuflowanej przemocy, perwersyjnej zabawy erotycznej.

(…)

„Zrelaksuj się”…, uruchom swoją wyobraźnię. Czy na dachu dworca widzisz kołyszące się ukwiały (kolejna praca Moniki Koniecznej z cyklu „Ogrody niemożliwe”), a w holu, w towarzystwie huśtających się na trapezie dziewcząt („Huśtawki” Katarzyny Goleń, Kariny Marusińskiej i Agnieszki Rzeźniak), unosi się samolot („Środek” – instalacja Michała Bieńka)? To nie halucynacje. Po prostu, cudowny sen się ziścił.